Oryginalny dekiel z beczki po szkockiej whisky – Banff 1976 Czarny
Oryginalny, drewniany dekiel z beczki po whisky pochodzącej z destylarni Banff, z oznaczeniem rocznika 1976. Każdy egzemplarz to unikat — nosi ślady czasu, leżakowania w magazynach i charakterystyczne oznaczenia destylarni, które dziś coraz rzadziej stosuje się w tej formie.
To nie tylko efektowny element dekoracyjny, ale też wyjątkowy fragment historii szkockiej whisky. Współczesne beczki oznaczane są głównie kodami kreskowymi, dlatego dekle z wyraźnie wypaloną lub namalowaną nazwą i rokiem stają się coraz trudniejsze do zdobycia i zyskują na wartości kolekcjonerskiej.
Każdy dekiel:
• został zabezpieczony powłoką ochronną, co podkreśla jego strukturę i chroni drewno,
• jest gotowy do zawieszenia – posiada odpowiednie mocowanie,
• wzmocniony jest konstrukcyjnie listewką , zapobiegającą rozsychaniu się (widoczna na zdjęciu)
Jako wyrób z naturalnego drewna, dekiel może ulegać subtelnym zmianom w strukturze lub kolorze, zależnie od warunków klimatycznych (wilgotność, temperatura). To naturalna cecha tego typu przedmiotów, która dodaje im autentyczności i charakteru.
Świetny pomysł na prezent dla fana whisky, ozdobę domowego barku, pubu, gabinetu czy sali degustacyjnej.
Wymiary, stan i detale mogą się różnić — każdy dekiel jest niepowtarzalny i nosi indywidualne ślady użytkowania.
Destylarnia
Destylarnia Banff (region Speyside), założona w 1824 roku, szybko zyskała miano „najbardziej pechowej” w Szkocji. Po przejęciu przez rodzinę Simpsonów (1852) i późniejszym bankructwie, w 1932 roku trafiła pod skrzydła Scottish Malt Distillers (późniejsze Diageo). Jej dramatyczną historię naznaczyły liczne katastrofy: dotkliwy pożar w 1877 roku; zbombardowanie przez niemiecki samolot podczas II Wojny Światowej w 1941 roku (destylarnia pełniła wówczas funkcje wojskowe, a incydent przeszedł do legendy, gdyż z uszkodzonych magazynów whisky w wielkich ilościach wylała się na okoliczne pola i do potoku, co doprowadziło do upicia się miejscowych zwierząt, które raczyły się rozlanym trunkiem); oraz potężna eksplozja w hali alembików w 1959 roku. Ostatecznie destylarnię zamknięto w maju 1983 roku. Jakby tego było mało, ostatni ocalały magazyn spłonął doszczętnie w kwietniu 1991 roku, przypieczętowując jej nieszczęśliwy los.







