Oryginalny dekiel z beczki po szkockiej whisky – Octomore 2015 Biały 6053
Oryginalny, drewniany dekiel z beczki po whisky pochodzącej z destylarni Octomore, z oznaczeniem rocznika 2015. Każdy egzemplarz to unikat — nosi ślady czasu, leżakowania w magazynach i charakterystyczne oznaczenia destylarni, które dziś coraz rzadziej stosuje się w tej formie.
To nie tylko efektowny element dekoracyjny, ale też wyjątkowy fragment historii szkockiej whisky. Współczesne beczki oznaczane są głównie kodami kreskowymi, dlatego dekle z wyraźnie wypaloną lub namalowaną nazwą i rokiem stają się coraz trudniejsze do zdobycia i zyskują na wartości kolekcjonerskiej.
Każdy dekiel:
• został zabezpieczony powłoką ochronną, co podkreśla jego strukturę i chroni drewno,
• jest gotowy do zawieszenia – posiada odpowiednie mocowanie,
• wzmocniony jest konstrukcyjnie listewką , zapobiegającą rozsychaniu się (widoczna na zdjęciu)
Jako wyrób z naturalnego drewna, dekiel może ulegać subtelnym zmianom w strukturze lub kolorze, zależnie od warunków klimatycznych (wilgotność, temperatura). To naturalna cecha tego typu przedmiotów, która dodaje im autentyczności i charakteru.
Świetny pomysł na prezent dla fana whisky, ozdobę domowego barku, pubu, gabinetu czy sali degustacyjnej.
Wymiary, stan i detale mogą się różnić — każdy dekiel jest niepowtarzalny i nosi indywidualne ślady użytkowania.
Destylarnia
Bruichladdich to jednocześnie najbardziej tradycyjna, jak i innowacyjna destylarnia w całej Szkocji. Została zbudowana w 1881 roku przez braci Harvey, którzy wcześniej byli właścicielami destylarni Dundashill i Yoker w Glasgow. Przez pierwsze dekady funkcjonowania, gorzelnia przechodziła z rąk do rąk, a także kilkukrotnie została zamknięta. Destylarnia milczała od 1995 do 2001 roku, kiedy grupa właścicieli ziemskich Islay i londyński handlarz winem kupili zakład za 6 milionów funtów. Nowi właścicieli zamiast zmodernizować sprzęt, zdecydowali się wykorzystać stare praktyki tworzenia whisky, zachowując tym samym autentyczność całego procesu. Eksperymenty i innowacje były kontynuowane za kolejnego właściciela, Rémy Cointreau.







