Niezależny Bottler
Murray McDavid to uznany niezależny bottler szkockiej whisky, założony w 1996 roku. Firma specjalizuje się w innowacyjnych metodach maturacji, wykorzystując różnorodne beczki, takie jak po bourbonie, sherry czy winach. Zyskała popularność dzięki serii „Cask Craft”, gdzie whisky dojrzewają w małych beczkach, co nadaje im unikalny charakter. W 2000 roku zakupiła nieczynną destylarnię Bruichladdich na Islay, którą przywróciła do życia, ale w 2012 roku sprzedała ją koncernowi Rémy Cointreau. Obecnie Murray McDavid oferuje szeroką gamę limitowanych edycji i unikalnych whisky, które zdobywają liczne nagrody i wyróżnienia.
Destylarnia
Destylarnia Tobermory, położona na malowniczej wyspie Mull (region Islands/Highland), to jedyna gorzelnia w tej lokalizacji i jedna z najstarszych w Szkocji, założona w 1798 roku przez Johna Sinclaira pod nazwą Ledaig. Jej historia to sinusoida wzlotów i upadków – zakład był wielokrotnie zamykany i otwierany, a przez długie okresy (np. w latach 30. XX wieku) służył jako magazyn czy nawet elektrownia. Obecnie należy do grupy Distell. Tobermory słynie z produkcji dwóch odrębnych stylów whisky: Tobermory (nietorfowa, owocowa, ale z charakterystyczną nutą morską i drożdżową) oraz Ledaig (mocno torfowa, dymna). Destylarnia znajduje się w samym sercu miasteczka, tuż przy słynnym, kolorowym porcie. Specyficzny kształt szyjek alembików (tzw. S-shape) sprzyja powstawaniu destylatu o dość ciężkim, oleistym i „funkowym” charakterze, który potrzebuje wielu lat w beczce, by pokazać pełnię klasy – dlatego edycje 20+ letnie są tak cenione.
Murray McDavid Tobermory 28yo 50,3% 0,7L
To wydanie z elitarnej serii „Mission Gold” to prawdziwa uczta dla konesera. Murray McDavid słynie z tego, że do tej serii trafiają tylko wybitne, stare beczki. 28-letnie Tobermory to whisky, która przeszła długą drogę. Początkowe leżakowanie w dębie amerykańskim pozwoliło jej złagodnieć, a finisz w beczce po sherry Oloroso (pierwszego napełnienia) nadał jej królewską szatę. Stare Tobermory jest znane z tego, że z wiekiem wytraca swoje kontrowersyjne, ostre nuty, zamieniając je w szlachetne aromaty starego drewna, skóry i wosku. Mamy tu do czynienia z whisky gęstą, o ciemnej barwie, która łączy w sobie słodycz sherry z morską duszą wyspy Mull. To nie jest prosty „sherry bomb” – to skomplikowana układanka smaków, od czekolady po słone powietrze portu. Butelkowana z mocą beczki (lub zbliżoną), bez filtracji na zimno, oferuje pełne spektrum doznań.
Aromat: dystyngowany i złożony, mieszanka suszonych śliwek, rodzynek w rumie i gorzkiej czekolady, podbita nutami starej skóry, pasty do mebli, morskiej soli oraz odrobiną tytoniu
Smak: potężny i oleisty, na początku uderzenie słodkiego sherry i powideł śliwkowych, które przechodzi w nuty orzechów włoskich, imbiru, cynamonu i charakterystycznej dla Mull mineralności
Finisz: bardzo długi, wytrawny i rozgrzewający, z posmakiem dębiny, kakao, przypraw korzennych i delikatnym, słonym akcentem na samym końcu



