Diageo Special Releases ma długą tradycję. Od początku wzbudzał emocje wśród miłośników whisky. Żadnej niezależnej firmie, mimo premier wybitnych i BARDZO starych whisky, nie udało stworzyć się tak oczekiwanego eventu jak ten od Diageo. Miłośnicy whisky i kolekcjonerzy czekają na tą serię cały rok. Firma Diageo ma z czego wybierać – począwszy od kilkudziesięciu destylarni w Szkocji, których jest właścicielem i na reaktywowanych niedawno Port Ellen czy Brora kończąc.
Czego dowiesz się w tym artykule:
- Kiedy i jak powstała seria Dageo Special Releaes?
- Na jakie etapy można podzielić selekcje whisky z tej serii?
- Jaka była idea przez pierwsze kilkanaście lat?
- Jakie 2 whisky polecam z premiery 2024 roku?
Skąd ta sława/legenda tej premiery?
W 1988 roku jeszcze nie pod nazwą Diageo a United Distillers powstał słynny po dziś dzień Classic Malts. Seria zawierała 6 whisky (niestety rozcieńczonych) ze stajni firmy czyli Talisker, Dalwhinnie, Oban, Lagavulin, Craggamore i Glenkinchie. 7 lat później, czyli w 1995 roku powstała bardziej prestiżowa seria przeznaczona głównie do sprzedaży w sklepach bezcłowych, czyli Rare Malts. Tu można znaleźć wiele perełek, na czele z Port Ellen, Brorą, Celeburn czy Rosebank (a wspominam tylko te destylarnie, które nie są już otwarte chociaż…ale tym póżniej). W tak naturalny sposób, w 2001 roku powstała nowa świecka tradycja, która miejmy nadzieję trwać będzie jeszcze wiele lat.
Wszystko zaczęło się na początku wieku, dokładnie w 2001 roku. To wtedy wydano – wydawałoby się, że skromne - trzy butelki. Czy rzeczywiście ? Sprawdźmy.
Najmłodszy był Port Ellen 22-letni z 1978 roku a towarzyszyły mu 2 Taliskery - 25-letni i 28-letni (roczniki 1973 i 1975 rok). Port Ellen to najsłynniejsza destylarnia na świecie. Przez ponad 30 lat była zamknięta – głównie z powodu kryzysu przemysłu gorzelniczego. Kilka lat temu została reaktywowana. Z niecierpliwością czekamy na pierwsze efekty tych prac. Czy nawiąże do legendy? Czy smak będzie podobny? Niedługo się przekonamy.
Ta trójka to najbardziej poszukiwane whisky z całego DSR – wpływa na to ich słuszny wiek, pochodzenie i unikatowość - zapoczątkowały serie i są bardzo wysoko oceniane.
Co było po 1 premierze?
W 2002 roku przedstawiono pierwszego 12-letniego Lagavulina w mocy beczki. Ta tradycja trwa do dzisiaj i jest to jedna z bardziej znanych wersji whisky z tej destylarni. Do 2017 roku degustacja była stabilna pod względem dużej części wyborów i wzbudzała wiele emocji. Prezentowano Port Ellen i Brora - czyli kolejną, legendarną i szanowaną wśród miłośników whisky destylarnię.

Premiera DSR w 2017 roku
Często spróbować można było Caol Ila w wersji unpeated, czyli z jęczmieniem nie suszonym torfem. Delikatny posmak dymny można było wyczuć ze względu na wodę używaną do produkcji tej whisky. Po 2002 r. najmniejsza seria liczyła 7 butelek (2002 rok) a największa 11 (2007 i 20014 rok). W ramach serii pojawiło się wiele perełek, które są do tej pory poszukiwane przez szereg miłośników whisky. Dla mnie totalnie najlepsza w całej historii whisky to był Lagavulin 37-letni wydany w 2013 roku – kilka lat temu spróbowałem drama w jednym z pubów szkockich i dałem maksymalną liczbę punktów. Warto też wspomnieć o 40-letniej zbożówce Caledonian z 2015 roku czy 36-letnim Glenury Royal z 2005 roku. W tym miejscu warto przypomnieć, że pierwsza premiera DSR w Polsce miała miejsce w 2015 roku. Miałem przyjemność i zaszczyt ją organizować w ramach whiskymywife. Wtedy sukces przerósł nasze oczekiwania. W imprezie wzięło udział ponad 50 osób i do dziś wiele osób wspomina to spotkanie tak jak i kilka kolejnych, które organizowaliśmy przez kilka kolejnych lat w ciekawych miejscach w Warszawie jak stadion Legii czy dom handlowy Vitkac. Na tegoroczną, jesienną premierę proponujemy przygotować się już dziś, bo mam wrażenie, że odniesie ona podobny sukces, jak wszystkie wcześniejsze. Za event promujący DSR w Polsce odpowiedzialny jest Bartek Ziembaczewski i zachowuje najwyższy poziom.

Zestaw DSR z 2017 roku
Do 2018 roku niezaprzeczalną wadą była cena całego zestawu. Diageo, podążając za rynkiem wycenia go dla siebie optymalnie i trudno się temu dziwić. Gdyby ktoś chciał kupić całą serię musiałby wydać około 30-60 tys zł. Co roku najwyżej wyceniano Port Ellen, w 2 kolejności Brora. Były to bardziej trunki do kolekcji niż do barku.
Jakie były do 2017 roku założenia tej serii?
– whisky są butelkowane z mocą beczki
– praktycznie w większości whisky występują różne rodzaje beczek (sherry, Bourbon itp.)
– oprócz Lagavulina i Caol Ila liczba butelek jest limitowana ( np. w 2016 roku najmniej było Cambus 40yo bo 1812 sztuk a najwięcej Linkwood 37yo bo aż 6114 numerowanych butelek)
– nie ma dodatków żadnych barwników czy karmelu
W 2018 roku wiele się zmieniło i o tym opowiem w 2 części historii Diageo Special Releases.

Daniel Lichota, Wawrzyniec Maternicki oraz Grzegorz Nowicki na premierze DSR w 2016 roku
Dziś opiszę dwie szlagierowe whisky z 2016 roku i dwie z 2024. Zacznijmy od legend.
Brora 38yo 1982-2016 rok 48,6%

Zapach: Pięknie się zaczyna. Słodycz, dym, owoce a po chwili już mięta, bazylia, zamsz czy świeżo ścięte drzewo. Orzechy, migdały ale i książki.
Smak: Na początku atak owoców, porzeczek czy agrestu. Wędzone śliwki ale i pieprz czy tabletki na gardło. Co chwila dzieje się coś innego i trudno nad tymi smakami nadążyć.
Finisz: Bardzo długi, bardzo przyjemny, bardzo złożony a w tym wszystkim delikatny. Pieprz, chilli, jagody, toffie, maliny a w tle zawsze delikatny , przyjemny dym.
Podsumowanie: Świat się zatrzymuje na chwilę – whisky delikatna, zrównoważona i intensywna.
Port Ellen 1979 - 216 rok 37yo 55,2%

Zapach: WOW – od początku mamy do czynienia z czymś niezwykłym i czuć to w każdym zakątku nosa. Smoła ale i słodycz; oleista, skórzana, sporo drewna, dym, bryza morska, owoce tropikalne, zapach wsi, trawa. Dzieje się sporo i intensywnie.
Smak: Totalne bogactwo smaków i co ważne żaden nie dominuje. Ananas, porzeczki, śliwki wędzone, ryby suszone, orzechy, przyprawy. Mega intensywna.
Finisz: Nie wiadomo, kiedy się zaczyna a trwa dłuuugo. Zioła, mięta, owoce, słodycz, landrynki, wanilia, cynamon.
Podsumowanie: Whisky wybitna, bez słabych stron – mamy tu whisky na około 9 punktów w skali 1-10.
Lagavulin 12Yo Fireside Tales Dsr 2024 57.4% 0,7L KLIKNIJ TUTAJ!
- Kod na rabat 15%: "DSR2024" - ważny do 15.06.2025

Zapach: Jest ciekawie, jest typowy Lagavulin! Obora, wieś, siano, dym, rybki ale też słodycz i owoce. Zapach nie pozostawia nikogo obojętnym.
Smak: Trochę spokojniej, słodycz z torfem, śliwki wędzone, owoce, przyprawy. Jest moc.
Finisz: Długi – najpierw owoce ale im dalej wychodzą nuty torfowe. Przyprawy też są.
Podsumowanie: Trzyma poziom – cały czas klasyka. Nr 2 do spróbowania po 16-letniej.
Singleton 14Yo Autumn Walk Dsr 2024 54,7% 0,7L KLIKNIJ TUTAJ!
- Kod na rabat 15%: "DSR2024" - ważny do 15.06.2025
Zapach: Całkiem słodki zapach, owocowy. Sporo wanilii – dobra pozycja dla kobiet
Smak: Czuć moc ale też wanilię, jabłka i ostrzejsze przyprawy. Miodowa.
Finisz: Całkiem długi finisz. Nie jakiś złożony ale cały czas przyjemny. Imbir, gruszki i trochę goryczki na końcu.
Podsumowanie: Dobra pozycja w kategorii cena/jakość. Profil zdecydowanie słodkawy z drobiną przypraw.

Grzegorz Nowicki
grzegorz@whiskymywife.pl
Miłośnik whisky od 20 lat, współprowadzący portal www.whiskyywife.pl podróżnik do Szkocji,
prowadzący od 12 lat degustację z serii whiskybreak czy Whisky Legend. Twórca serii The
Creators (www.thecreators.pl ) czyli wyjątkowych whisky odwołujących się do sztuki.
