Jeśli myślisz, że znasz region Speyside, bo piłeś lekkie, owocowe whisky, to Benrinnes szybko zweryfikuje Twoją wiedzę. To destylarnia, która nic sobie nie robi z mody na „gładkie i delikatne” alkohole. Tutaj rządzi ciężar, charakter i tradycja, której nie da się podrobić.
Dlaczego Benrinnes smakuje jak... mięso?
W branży whisky o Benrinnes mówi się często, że produkuje spirytus o charakterze „meaty” (mięsistym). To określenie nie bierze się z przypadku, ale z konkretnych, rzadko spotykanych w Speyside metod produkcji, które mają na celu stworzenie ciężkiego i bogatego profilu:
-
Tradycyjne wężownice (Worm Tubs): To klucz do sukcesu. Benrinnes, w przeciwieństwie do większości nowoczesnych zakładów, skrapla pary alkoholu w miedzianych wężownicach zanurzonych w zbiornikach z zimną wodą. Ogranicza to kontakt oparów z miedzią, co pozwala zachować w destylacie związki siarki. To właśnie one odpowiadają za tę specyficzną „mięsistość” i ciężar, który jest znakiem rozpoznawczym tej marki.
-
Długa fermentacja: Proces ten trwa w Benrinnes aż 65 godzin. Wydłużony czas pozwala na rozwój złożonych estrów, które budują oleistość i głębię smaku jeszcze przed wlaniem alkoholu do beczki.
-
Szerokie cięcie serca (Spirit Cut): W procesie destylacji kluczowy jest moment wyboru momentu odbioru właściwego alkoholu. W Benrinnes stosuje się szerokie cięcie w przedziale od 73% do 58% ABV. Pozwala to celowo zachować w destylacie cięższe związki smakowe, które inne gorzelnie odrzucają, by uzyskać lżejszy profil. To właśnie tu rodzi się potęga tego spirytusu.
Ciekawostki, które musisz znać:
-
Pechowe początki: Destylarnia powstała w 1826 roku, ale zaledwie 3 lata później... zmyła ją powódź. Trzeba było ją budować od nowa w bezpieczniejszym miejscu.
-
Koniec legendy 2,5-krotnej destylacji: Przez lata (1977-2007) Benrinnes stosowało niesamowicie skomplikowany system częściowej potrójnej destylacji. Od 2007 roku proces uproszczono do podwójnej destylacji, ale dzięki wężownicom, jej kultowy charakter przetrwał.
-
Ukryty składnik gigantów: Większość produkcji Benrinnes znika w słynnych blendach, takich jak Johnnie Walker czy J&B. To właśnie ona daje im tę „solidną bazę”.
Nasza selekcja: Benrinnes 14yo 2011 Docent Procent 0,7L w wersji 46% oraz Cask Strength 55,7%
Do naszego autorskiego portfolio wybraliśmy dwie wyjątkowe wersje Benrinnes z rocznika 2011, które przeszły unikalny proces „odwróconej maturacji”.
Zamiast standardowego finiszowania w małych beczkach na końcu, te whisky najpierw nabierały intensywności w małych beczkach typu Octave po Sherry Oloroso, by następnie „ułożyć się” i zyskać balans w większej beczce Hogshead po Bourbonie.
Oto dwie twarze tego samego destylatu:
Benrinnes 14yo 2011 Docent Procent 46% 0,7L

Benrinnes 14yo 2011 Docent Procent 55,7% 0,7L

Zagadka Docenta
Pamiętajcie, że na tylnej etykiecie obu butelek znajdziecie nasz autorski projekt „szyfru”. Po zeskanowaniu kodu QR na naszej stronie, odkryjecie pełną, transparentną specyfikację: od dokładnej nazwy destylarni, przez rodzaj beczki, aż po informację o torfowości.
Zapraszamy do wspólnego odkrywania kolejnych kart historii szkockiego gorzelnictwa – zarówno w naszym sklepie, jak i podczas regularnych degustacji stacjonarnych i online, gdzie o whisky rozmawiamy z największą pasją.
