Niezależny Bottler
Destylarnia Adelphi została założona w 1826 roku przez braci Charlesa i Davida Grayów w Glasgow, tuż przy moście Victoria, na obrzeżach dzielnicy Gorbals. Do 1880 roku prowadzili ją członkowie rodziny Gray, potem przejęła ją firma A. Walker & Co., posiadająca już destylarnie w Limerick i Liverpoolu. Walkersowie zmodernizowali zakład, dodając aparat Coffeya do destylacji spirytusu zbożowego. W 1886 roku Adelphi posiadała cztery alembiki i Coffey still, osiągając produkcję 2,35 mln litrów czystego alkoholu rocznie. W 1902 roku destylarnię przejęła Distillers Company Ltd (DCL), a produkcję zakończono w 1907. Budynki zburzono między 1968 a 1970 rokiem, komin rozebrano w 1971.
W 1993 roku nazwę Adelphi przywrócił prawnuk założyciela, Jamie Walker, zakładając niezależną firmę bottlerską. W 2004 roku sprzedał ją Keithowi Falconerowi i Donaldowi Houstonowi. Selekcją whisky zajmuje się zespół kierowany przez cenionego krytyka, Charlesa MacLeana.
Destylarnia
Smögen Whisky to spełnienie marzeń jednego człowieka – Pära Caldenby’ego, prawnika i autora książek o whisky, który postanowił rzucić wszystko i robić własny alkohol. Destylarnia powstała w 2010 roku w małej, rybackiej miejscowości Hunnebostrand na zachodnim wybrzeżu Szwecji. To zakład rzemieślniczy w pełnym tego słowa znaczeniu – produkcja jest mikroskopijna (w porównaniu do szkockich gigantów to kropla w morzu), ale jakość jest obłędna. Smögen słynie z produkcji whisky bardzo mocno torfowej (często używają słodu o zatorfieniu powyżej 50 ppm), ciężkiej, oleistej i „brudnej”. Ich alembiki są małe, co sprzyja powstawaniu gęstego, mięsistego spirytusu. To marka kultowa wśród koneserów (whisky geeków), a ich butelki znikają ze sklepów w mgnieniu oka. To dowód na to, że Szwecja wyrasta na nową potęgę w świecie dymnej whisky.
Adelphi Smogen 10yo 2013/2023 58,1% 0,7L
To wydanie od Adelphi to spotkanie dwóch gigantów jakości. Szkocki bottler, który słynie z nienagannej selekcji, wybrał 10-letnią beczkę ze szwedzkiego Smögena. Dla tej destylarni 10 lat to już wiek dojrzały. Mamy tu do czynienia z kombinacją, którą fani torfu kochają najbardziej: potężny, ziemisty i „industrialny” dym ze Smögena został okiełznany przez beczkę po sherry Oloroso pierwszego napełnienia. „First Fill” oznacza, że beczka oddała mnóstwo koloru i smaku. Whisky jest ciemna, gęsta jak syrop i niesamowicie intensywna. Z jednej strony uderza w Ciebie zapach warsztatu samochodowego, smaru i ogniska, a z drugiej – słodycz powideł śliwkowych, rodzynek i gorzkiej czekolady. Przy mocy 58,1% ten alkohol nie parzy, on eksploduje smakiem. To pozycja dla kogoś, kto szuka ekstremalnych doznań, a nie delikatnego „picia do kotleta”.
Aromat: potężny i gęsty, uderzenie dymu torfowego, asfaltu i wędzonego boczku, które miesza się z nutami suszonych daktyli, fig, skóry, starego sherry i wilgotnego tytoniu
Smak: oleisty, niemal do gryzienia, eksplozja dymu i popiołu, natychmiast skontrowana słodyczą syropu klonowego, wiśni w czekoladzie, espresso i przypraw korzennych (goździki, pieprz)
Finisz: bardzo długi, smolisty i słodki zarazem, pozostawia posmak wędzonki, soli morskiej, dębiny i kakao




